i ostatnia zaległa czerwcowa praca - miedziana bransoleta wykonana młotkowanego drutu z recyclingu, dosyć ciężka, regulowana na docisk, można nosić na nadgarstku, ale również na przedramieniu, w najszerszym miejscu bransoleta ma 6,5cm
poniedziałek, 13 lipca 2015
na warsztat na chwilkę wróciły również miedziaki- skromna prosta obrączka z grubej miedzianej młotkowanej blachy, ozdobiona punktowo mosiądzem, regulowana na docisk, szerokość obrączki wynosi ok 1cm, kolejno mamy piękny miedziany sygnet, może być i dla kobiety i dla mężczyzny, również bez rozmiaru, obrączka regulowana na docisk, piękny kaboszon ametystu oprawiony w miedź, wielkość kamienia 1,5cm
na początek jeszcze parę czerwcowych zaległości i jeden staroć sprzed wieków, co my tu mamy, otóż piękne dwa agaty (doprawdy olbrzymia ilość różnorodnych kamieni jest po prostu agatem ;) ) mszysty - wielki, piękny, owalny, lekko transparentny w oprawie z bezołowiowej cyny z dodatkiem miedzi, wielkość kamienia 3,2x6cm, dalej mamy właśnie kolejny agat z maleńką druzą po środku - wielkość kamienia 5x4cm, również w oprawie z cyny bezołowiowej z dodatkiem miedzi, oba wisiory na stalowym łańcuchu długości ok 75cm z miedzianym ozdobnym zapięciem wykonanym z drutu z recyclingu, ostatni zaś wisior wykonany z miedzianej blachy z osadzonym po środku turkmenitem długości ok 2,5cm, długość całej zawieszki 7cm
niedziela, 28 czerwca 2015
trzy nowe pierścionki, jeszcze całkiem ciepłe, właśnie zeszły z warsztatu, duży malachit w kształcie markizy w bardzo prostej oprawie, fantazyjny, nie bardzo mocno poprawiony labradoryt, z naturalnymi skazami, oszlifowany na kształt łezki, tutaj w pierścionku ma formę pazura, ze ślicznym, niebieskim ogniem oraz prosty, surowy kawałek spękanego, podbarwionego agatu, vel onyksu w kształcie trójkąta, wszystkie pierścionki są oprawione w cynę ekologiczną z dodatkiem miedzi, pokryte patyną dla dodania efektu rustykalnego, osadzone na metalowych obrączkach, regulowanych na docisk
czwartek, 18 czerwca 2015
oj dłuuuuga to była przerwa, sezon wiosenno-letni w pełni i na tapecie pojawiło się grządkowanie i prowadzenie gospodarstwa, hobby spadło na drugi plan, co nie zmienia faktu, że małe co nieco powstało, pierścionek z malachitem, skromny, okrągły, nie rzucający się w oczy, a jednak uroczy, oprawiony w cynę bezołowiową z dodatkiem miedzi, na regulowanej obrączce...
Subskrybuj:
Posty (Atom)







































